17-08-2019, 00:13
(16-08-2019, 16:02)Joanna82 napisał(a):(16-07-2019, 12:04)speculum napisał(a): Ja się na pewno zdecyduję na Kyleenę, ale najpierw skończę 'zapasy' Nuva, no i z drugiej strony jednorazowy koszt 1100 zł z założeniem, to też sporo. Ale 5 lat spokoju.
I odpada ryzyko zakrzepicy.
Witaj speculum, chciałam zapytać czy już skończyłaś swoje zapasy i masz już może pierwsze doświadczenia z kyleeną za sobą? Mi też został zaproponowany ten środek zapobiegawczy. Ulotkę zaczęłam oczywiście czytać od skutków ubocznych i trochę się przestraszyłam. Chociaż obecnie biorę minipigułkę ż tym samym hormonem, który bardzo dobrze znoszę. Więc chyba nie powinno być problemu ?
Hej, jeszcze nie... jeszcze 2 mce, ale hmm, wciąż ten koszt mnie wstrzymuje, ale docelowo na pewno się zdecyduję. Wolałabym sterylizację w Czechach, ale obawiam się narkozy, czy nie spowoduje rzutu...

Też miałam minipigułkę, ale z nią było tak, jak pisała hela o koleżance - ciągle plamienie.


