Póki co to przyszłość, tyle, że czas szybko ucieka. W październiku będę w poradni SM, to się zapytam lekarki czy to prawda z odsuwaniem od programu czy nie.
Jeżeli chodzi o badania kliniczne to już na dzień dobry ówczesny lekarz od programu mi to odradził, bo to trwa 2-3 lata, a potem zostaje człowiek z niczym.
Jeżeli chodzi o badania kliniczne to już na dzień dobry ówczesny lekarz od programu mi to odradził, bo to trwa 2-3 lata, a potem zostaje człowiek z niczym.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

