20-08-2019, 15:03
cześć,
jestem po wizycie u neurologa. Pani doktor powiedziała, że to nie musi być SM. Była zdziwiona, że nie poinformowali mnie, że powinnam co rok robić mr, aby obserwować czy nie pojawiają się jakieś zmiany. Dostałam skierowanie na crp, tsh, morfologię, mr, dostałam lek Trittico. Powiedziała też, że powinnam udać się do psychiatry. Drążąc temat stresu doszłyśmy do mojej depresji poporodowej, którą miałam jakieś 8-10 lat temu. Zasugerowała, że moje objawy mogą być spowodowane raczej stresem, nie sm.
Nie wiem co o tym myśleć, mam okropny mętlik w głowie, a ręce latają mi dziś tak, że tylko dzięki autokorekcie jestem w stanie cokolwiek napisać
jestem po wizycie u neurologa. Pani doktor powiedziała, że to nie musi być SM. Była zdziwiona, że nie poinformowali mnie, że powinnam co rok robić mr, aby obserwować czy nie pojawiają się jakieś zmiany. Dostałam skierowanie na crp, tsh, morfologię, mr, dostałam lek Trittico. Powiedziała też, że powinnam udać się do psychiatry. Drążąc temat stresu doszłyśmy do mojej depresji poporodowej, którą miałam jakieś 8-10 lat temu. Zasugerowała, że moje objawy mogą być spowodowane raczej stresem, nie sm.
Nie wiem co o tym myśleć, mam okropny mętlik w głowie, a ręce latają mi dziś tak, że tylko dzięki autokorekcie jestem w stanie cokolwiek napisać

