na początku bałam się słońca, bo też lekarze ostrzegali, żeby uważać z przegrzaniem, więc siedziałam w cieniu.
później zaczęłam więcej przebywać na słońcu, ale do momentu kiedy czuję, że się przegrzewam i męczę.
ostatnio były temperatury 20-25 i od razu miałam mega przypływ energii, rower 15km, praca w ogrodzie cały weekend.
teraz znowu unikam przebywania na dworze do minimum, bo jest 35 w cieniu. (woj. lubuskie)
lato i upały mamy tutaj od kwietnia. szczerze, cieszę się, że przetrwałam bez rzutu, pfu pfu...
później zaczęłam więcej przebywać na słońcu, ale do momentu kiedy czuję, że się przegrzewam i męczę.
ostatnio były temperatury 20-25 i od razu miałam mega przypływ energii, rower 15km, praca w ogrodzie cały weekend.
teraz znowu unikam przebywania na dworze do minimum, bo jest 35 w cieniu. (woj. lubuskie)
lato i upały mamy tutaj od kwietnia. szczerze, cieszę się, że przetrwałam bez rzutu, pfu pfu...

