01-09-2019, 10:26
(31-08-2019, 07:46)Miriam napisał(a): Mnie jeden lekarz też powiedział, że nie zmieniają leku na Copaxone kobietom w ciąży. Mnie to jakoś specjalnie nie martwi, bo z literatury wynika, że ciąża jest nawet skuteczniejsza niż niektóre leki w zatrzymywaniu postępu choroby. I pewnie tak jest, że copaxone podają w ciąży tym kobietom, których SM jest bardziej agresywne. Z resztą nie jestem pewna czy takie żonglowanie lekami na raptem kilka miesięcy ma sens.
Swoją drogą bardziej mnie zastanawia co zrobić po urodzeniu dziecka - od razu wracać do leczenia czy dać sobie chociaż tych kilka miesięcy na karmienie piersią?
Miriam myślę że to powinna być indywidualna decyzja każdej kobiety. Uważam że należy wziąć pod uwagę nasz stan i to jak się czujemy. Pewnie nie dla każdej z nas taka przerwa byłaby dobrym rozwiązaniem...
Ja zaszłam w ciążę już po diagnozie ale nie byłam w programie lekowym bo mnie nie zakwalifikowali. Jak córka miała chyba niecałe dwa miesiące to zadzwonili do mnie że mogę przyjść na kolejną kwalifikacje. Zrezygnowałam bo chciałam karmić. Ale czułam się dobrze i nie widziałam aż takiej konieczności żeby od razu rozpoczynać leczenie i przerywać przez to karmienie. Uznałam że mogę poczekać jeszcze trochę.
Tylko że u mnie jeszcze była taka kwestia że powiedziałam że córka nie dostanie mm ani niczego z nim w składzie bo jeden i drugi syn był na nie uczulony.

