(04-09-2019, 11:02)speculum napisał(a): Hahah super porównanie, witaj na forum
Opowiedz swoją historię, od czego się zaczęło?
U mnie zaczęło się dość specyficznie i jak dotąd nie spotkałem takiej drugiej historii - mianowicie od szumów usznych. Bardzo możliwe, że nie ma to związku z SM, niemniej jednak od wtedy zacząłem maraton po lekarzach.
Później standardowo pojawiło się zmęczenie, chwilowo podwójne widzenie i w końcu po jakimś niespełna roku biegania „doczekałem się” rzutu, który objawił się zawrotami głowy i problemami z równowaga - generalnie jazda jak po dobrej imprezie
I wtedy zaczęły się rezonanse, które wcześniej były olewane, cała seria badan i diagnoza -> w końcu „szczęśliwy” wiedziałem co mi jest.


