(04-09-2019, 14:23)Kaczucha napisał(a): Hej, witaj. A tak z ciekawości jak lekarze te szumy tłumaczyli, byłeś u laryngologa?też kilka razy zanim stwierdzono moje SM mialam takie szumy, laryngolog twierdził, ze to niewydolnosc trąbki sluchowej, a że karmilam wtedy piersią lekow nie dawali i samo przechodziło.
Laryngolog zrobiła serie badan, włącznie z tomografia zatok - nie znalazła nic i odesłała do neurologa.
Naurolog stwierdził, ze to na tle nerwowym i dostałem jakieś środki na uspokojenie ale nie przeszło. Może i miała rację bo wtedy jeszcze nie wiedziałem co się dzieje z moim organizmem i jako wieczny okaz zdrowia byłem tym poirytowany.
Pytanie, czy teraz mam te szumy - chyba nie. Jednak może się na tyle do nich przyzwyczaiłem ze jest to dla mnie normalność i już ich po prostu nie słyszę.

