04-09-2019, 20:59
(04-09-2019, 20:52)belanna napisał(a): Witaj wrobel
Ja akurat miałam rzut uszny, zaczęło się od szumów, a skończyło na obustronnej głuchocie (przeszło po solu), co się podobno nie zdarza. Lekarze oglądali mnie wtedy z zadziwieniem jak jakiś nieznany dotąd nauce gatunek szkarłupnia.
Ja też miałam w 2017 nagłe pogorszenie słuchu typu odbiorczego, byłam na dexavene w szpitalu, nikt nawet nie zasugerował SM. Typowy rzut miałam w 2018 i jak pytałam czy ucho też ma coś wspólnego z SM, to 4 na 5 neurologów powiedziało, że nie, bo nie jest to typowa lokalizacja dla SM, po prostu przypadek, np. nagły wzrost ciśnienia itd.


