13-09-2019, 17:47
(11-09-2019, 00:35)Miriam napisał(a): Są dwa modele leczenia - jeden, który zakłada że zaczyna się od "najsłabszych" leków i w miarę potrzeby zwiększa się moc i drugi, którego celem jest mocniejsze uderzenie na początku.
Osobiście jestem zadowolona z Tecfidery i u mnie działa bezbłędnie, ale gdyby zaproponowano mi zmianę na Ocrvus albo nierefundowaną jeszcze Kladrybinę, to w ogóle bym się nawet nie zastanawiała. To są najnowocześniejsze leki z najwyższej półki, a oba mają stosunkowo wysoki profil bezpieczeństwa. Myślę, że nie ma co demonizować tej drugiej linii.
O Kladrybinie jeszcze nie słyszałam muszę obadać temat.Tak z grubsza wygooglowałam i ,,Kladrybina w tabletkach jest lekiem doustnym, stosowanym krótkoterminowo (maksymalnie 20 dni w ciągu 2 lat) bez konieczności przyjmowania dodatkowych dawek w 3. i 4. roku leczenia. Lek działa selektywnie na limfocyty potencjalnie stanowiące integralną część procesów patologicznych zachodzących w rzutowej postaci SM.'' Ale, że raz w życiu tylko można to wziąść a potem co? Co cztery lata taki cykl czy raz w życiu.Pobuszuję dalej w necie może się czegoś więcej dowiem.

