25-11-2016, 23:04
Cześć Piotrek. Nakładanie się jednostek chorobowych i dobranie wówczas odpowiedniego leczenia to faktycznie ciężka sprawa. Ciężka, ale często jednak możliwe. Warto szukać lekarza, który ma doświadczenia w takich trudnych sytuacjach.
Napisałeś, że nie bierzesz leków na stwardnienie rozsiane. A czy jesteś pod opieką jakiegoś neurologa, który kontroluje Twój stan, zleca kontrolne badania, porównuje rezonanse? A kardiologa? I czy po tamtym UKG, które wskazało na zawał - miałeś pogłębioną diagnostykę?
Jeśli chodzi o cofanie się dolegliwości… Zbawienna jest rehabilitacja, odpowiednio dobrana aktywności fizyczna. Korzystasz?
Napisałeś, że nie bierzesz leków na stwardnienie rozsiane. A czy jesteś pod opieką jakiegoś neurologa, który kontroluje Twój stan, zleca kontrolne badania, porównuje rezonanse? A kardiologa? I czy po tamtym UKG, które wskazało na zawał - miałeś pogłębioną diagnostykę?
Jeśli chodzi o cofanie się dolegliwości… Zbawienna jest rehabilitacja, odpowiednio dobrana aktywności fizyczna. Korzystasz?

