18-09-2019, 21:39
hej.
Już prawie nie pamiętam moich początków w chorobie, ale strasznie się szmotałam emocjonalnie. Teraz, po 10 latach jest dużo lepiej. Objawy ustały, jestem spokojna i się nie boję przyszłości. Tak to będzie i z tobą, ale tym czasem wizyta u psychologa może dać ci trochę ulgi. Idź pogadać z kimś profesjonalnym i bezpiecznie "obcym". 3ym się! pozdrawiam!
Już prawie nie pamiętam moich początków w chorobie, ale strasznie się szmotałam emocjonalnie. Teraz, po 10 latach jest dużo lepiej. Objawy ustały, jestem spokojna i się nie boję przyszłości. Tak to będzie i z tobą, ale tym czasem wizyta u psychologa może dać ci trochę ulgi. Idź pogadać z kimś profesjonalnym i bezpiecznie "obcym". 3ym się! pozdrawiam!

