29-11-2016, 19:55
No jego strata, co tu duzo mowic. Ostatnio rozmawialam ze znajoma, ze to czesciej wlasnie panowie w takiej sytuacji albo odchodza jesli juz sa w zwiazku albo nie rozwijaja znajomosci, jesli to wciaz na poczatku... Nie chce absolutnie mowic, ze to regula, ale z moich obserwacji wynika, ze panie sa w sytuacjach choroby "odwazniejsze" albo "bardziej gotowe do poswiecen".
Co o tym myslicie?
Co o tym myslicie?
You are never too old to set a new goal or to dream a new dream...

