Ja się nie do końca zgodzę z tym, że "genetyczne nie znaczy dziedziczne".
Jasne, samo SM nie jest dziedziczne, ale już geny, które mogą odpowiadać za podatność na zachorowanie przekazujemy rzecz jasna naszemu potomstwu (więc są dziedziczone), statystycznie w 50% - reszta od drugiego rodzica.
Są też badania, z których wynika, że potomstwo rodzica chorującego na SM jest bardziej podatne na zachorowanie na tą samą chorobę, ale to nie znaczy, że na pewno zachoruje, bo tak jak jest napisane w podlinkowanym artykule - zachorowanie jest splotem uwarunkowań genetycznych, wpływu środowiska, patogenów, a nawet czynników losowych.
Jasne, samo SM nie jest dziedziczne, ale już geny, które mogą odpowiadać za podatność na zachorowanie przekazujemy rzecz jasna naszemu potomstwu (więc są dziedziczone), statystycznie w 50% - reszta od drugiego rodzica.
Są też badania, z których wynika, że potomstwo rodzica chorującego na SM jest bardziej podatne na zachorowanie na tą samą chorobę, ale to nie znaczy, że na pewno zachoruje, bo tak jak jest napisane w podlinkowanym artykule - zachorowanie jest splotem uwarunkowań genetycznych, wpływu środowiska, patogenów, a nawet czynników losowych.

