08-10-2019, 14:15
Cześć. Moje życie od marca zmieniło się diametralnie. Uważam, że na lepsze jeśli chodzi o mnie. Uświadomiłam sobie, że życie jest bardzo krótkie. Przestałam się denerwować na wszystko, a bardziej doceniam małe rzeczy. Zaczęłam podróżować po świecie i zbierać pozytywne wspomnienia. Nie egzystystuję, a w końcu żyję. Przewartosciowałam prawie całe swoje życie i pielęgnuje mocno relacje rodzinne, które kiedyś przez pracę były mocno zaniedbywane. Cieszę się z życia jak dziecko ?Fakt, kilka miesięcy sobie układałam w głowie to wszystko. Pytałam czemu ja, czemu jestem chora? W końcu zdałam sobie sprawę, że nikt na to nie ma wpływu i co ma być to i tak będzie i zaczęłam być szczęśliwa ?

