22-10-2019, 09:13
Oglądałam wywiad z Selmą - jej choroba jest bardzo agresywna i szybko postępuje. Nie dziwię się zupełnie, że zdecydowała się na najbardziej agresywne formy terapii. A to, że mówi o tym i pisze w social mediach? Dla niej to też jest pewnie forma terapii i podziwiam ją za to, że ma odwagę o tym mówić i pokazywać się światu w wybitnie niewyjściowej formie. Oczywiście super byłoby, gdyby osoby postronne nie wyrobiły sobie na tej podstawie przekonania, że SM u każdego przebiega tak samo.

