25-10-2019, 06:21
Witam wszysztkich cieplutko
Wrocilam na forum, ciezko mi bylo sobie wszystko pukladac i przyzwyczaic sie do zycia z choroba, teraz wiem , ze to nie wyrok smierci.
Sm zdjagnozowane pod koniec lipca,( dzien przed wyjazdem na wakacje),potem szpital, punkcja i od wrzesnia zaczelam brac tecfidere
Skrajna rozpacz, i pytanie samej siebie dlaczego ja? Teraz pomalu zaczynam zyc od nowa , wzielam sie ostro za rehabilitacje ,
przeszlam na diete dr.Wahls i zobaczymy co bedzie dalej
Pozdrawiam
Wrocilam na forum, ciezko mi bylo sobie wszystko pukladac i przyzwyczaic sie do zycia z choroba, teraz wiem , ze to nie wyrok smierci.
Sm zdjagnozowane pod koniec lipca,( dzien przed wyjazdem na wakacje),potem szpital, punkcja i od wrzesnia zaczelam brac tecfidere
Skrajna rozpacz, i pytanie samej siebie dlaczego ja? Teraz pomalu zaczynam zyc od nowa , wzielam sie ostro za rehabilitacje ,
przeszlam na diete dr.Wahls i zobaczymy co bedzie dalej

Pozdrawiam

