Też u okulisty nie powiedziałam. Dopiero jak już sobie całkiem nie radzili z diagnoza to wspomnialam o SM.
Z resztą do kogo bym nie poszła i powiedziała na dzień dobry o SM to zawsze wszystko było na nie zwalane. więc póki nie było widać, że jestem chora to siedziałam cicho
Z resztą do kogo bym nie poszła i powiedziała na dzień dobry o SM to zawsze wszystko było na nie zwalane. więc póki nie było widać, że jestem chora to siedziałam cicho
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

