09-11-2019, 13:54
U nas jest wyznaczony punkt w którym zajmują się tylko i wyłącznie marihuaną. I tam decydują o tym czy się ją dostanie.
Wiec sprawdź czy u ciebie też to tak nie wygląda.
Akurat w przypadku dziadka neurolog prowadzący jak najbardziej był za ale to nie on o tym decydował tylko lekarz w tym punkcie.
Nie dostaliśmy recepty tylko na kartce napisał nam jaką mamy kupić i w której aptece bo u nas jest tylko jedna która tą marihuanę sprzedaje. No i się na tej kartce podpisał. W aptece tylko to Pani przeczytała i nawet tej kartki nie zabrała.
Wiec sprawdź czy u ciebie też to tak nie wygląda.
Akurat w przypadku dziadka neurolog prowadzący jak najbardziej był za ale to nie on o tym decydował tylko lekarz w tym punkcie.
Nie dostaliśmy recepty tylko na kartce napisał nam jaką mamy kupić i w której aptece bo u nas jest tylko jedna która tą marihuanę sprzedaje. No i się na tej kartce podpisał. W aptece tylko to Pani przeczytała i nawet tej kartki nie zabrała.

