13-11-2019, 13:52
Ja pamiętam doskonale mój początek choroby.Diagnoza zwaliła mnie z nóg.Przez 3 mc układałam sobie wszystko w głowie.Nie dałam rady ,mimo iż zawsze byłam optymistką. Poszłam do psychiatry i dostałam antydepresant.Zanim trafiłam na ten który mi pasuje minęło trochę czasu.Biore leki i jest super.

