27-11-2019, 14:57
Gośka, mi tec ogólnie nie pomaga. Choroba idzie do przodu. Neurolog każe brać póki dają, bo nie ma dla mnie nic lepszego, a o II linii mogę zapomnieć, bo rzutów nie ma i nie będzie. Jak sama zrezygnuje, a pojawi się cokolwiek nowego to mogę zapomnieć o programie.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

