02-12-2019, 14:33
ja przed diagnoza caly czas bylam zmeczona,
pracowalam tylko na nocki,a jak wracalam do domu,
zasypialam na siedzaco z glowa na stole(takiego lasyczne gwozdzia zabijalam)
Syn jak sie do pracy szykowal to mnie budzil,
Teraz jest ok,nie podsypiam w dzien,
i budze sie wypoczeta,a ze czasem cos boli,no coz,
jak to mowie ,ze jak boli to znaczy ze zyje
pracowalam tylko na nocki,a jak wracalam do domu,
zasypialam na siedzaco z glowa na stole(takiego lasyczne gwozdzia zabijalam)
Syn jak sie do pracy szykowal to mnie budzil,
Teraz jest ok,nie podsypiam w dzien,
i budze sie wypoczeta,a ze czasem cos boli,no coz,
jak to mowie ,ze jak boli to znaczy ze zyje

