(05-12-2019, 15:13)kasia1312 napisał(a): Hej.
Ja tec miałam w podręcznym. Na lotnisku nikt nawet na to nie zwrócił uwagi.
Paszportu na tec nie miałam.
Tak wiem ze na Tec nie trzeba paszportu,czytalam na stronie lini lotniczych ze w podręcznym mozna mieć tyle lekow ile jest potrzebne żeby zazyc je podczas lotu a moj lot trwa 1,5 godz wiec ich nie potrzebuje.Wiec rozumiem ze moge je miec w bagazu rejestrowanym?

(05-12-2019, 14:37)JMonika79 napisał(a): Hejka. Ja lecialam 4 razy odkąd mam diagnozę. Nic kompletnie się nie działo w czasie lotu ani po nim. Nie wiem jak z tec bo ja bralam wtedy zastrzyki. Mialam je ze sobą w torbie podręcznej, mialam zaświadczenie od lekarza ale nikt na lotnisku nawet na to nie spojrzal ani nie zapytał . Ja bralam tylko zastrzyki, bez opakowania ale na nim byla nazwa leku, jak wyjmiesz tabletki to skąd będzie wiadomo co to jest ( mam na mysli obsługę lotniska) pozdrawiam i życzę wysokich lotówNa tec na szczęście nie musze miec ani zaświadczenia ani paszportu
to rozumiem ze wyciagaja i sprawdzaja jakir tabletki przewozimy?

