08-12-2019, 00:15
Dziękuję za odpowiedź, nie szkodzi, że trochę późno, też nie zaglądam tutaj codziennie.
Już jestem po pierwszym zastrzyku, mi pielęgniarka doradziła brać paracetamol tylko w razie potrzeby. A więc przed zastrzykiem nie było mowy, a po... tak chyba trochę że strachu, bo wydawało mi się, że coś mnie zaczyna "trząchać" , wzięłam jedną tabletkę.
A mimo to jakoś przetrwałam noc, kilka razy obudziłam się co prawda z jakimiś drobnymi dreszczami, ale zaraz zasypiałam ponownie, więc nie tak źle. Zobaczymy jak będzie dalej
Już jestem po pierwszym zastrzyku, mi pielęgniarka doradziła brać paracetamol tylko w razie potrzeby. A więc przed zastrzykiem nie było mowy, a po... tak chyba trochę że strachu, bo wydawało mi się, że coś mnie zaczyna "trząchać" , wzięłam jedną tabletkę.
A mimo to jakoś przetrwałam noc, kilka razy obudziłam się co prawda z jakimiś drobnymi dreszczami, ale zaraz zasypiałam ponownie, więc nie tak źle. Zobaczymy jak będzie dalej

