27-04-2016, 22:09
(26-04-2016, 00:27)mama59 napisał(a): U mojej córki zdiagnozowano SM. Została wpisana na listę oczekujących na leczenie. Czy zawsze tak jest? Ile mniej więcej trzeba czekać?Pacjenci z SM są obejmowani leczenim modyfikującym przebieg choroby w ramach programów lekowych. Tzn. nie jest tak, że lekarz stawia diagnozę, wypisuje receptę, a chory realizuje ją w aptece. Jeśli lekarz uzna za stosowne włączenie leczenia, a pacjent spełnia kryteria ustalone w programie (identyczne dla danego leku w całym kraju) - wpisuję się taką osobę na listę oczekujących. Tak, jak Twoją Córkę.
W zależności od województwa i konkretnej placówki -czas oczekiwania bardzo się różni. Na szczęście nie ma rejonizacji, tzn. można się leczyć w dowolnej placówce, która oferuje taki program lekowy. Nie musi ona być w tym samym mieście ani nawet województwie. Dlatego, jeśli w danej placówce czas oczekiwania jest długi - naprawdę warto szukać gdzie indziej.
(26-04-2016, 00:27)mama59 napisał(a): Czy nie można prywatni szybciej podjąć leczenia?
Oczywiście, można podjąć leczenie prywatnie. Wtedy nie ma kolejek i nie trzeba przejmować się żadnymi programami, kryteriami itp. Wtedy lekarz wypisuje receptę i wszystko jest "normalnie". Apteka itp. Niestety, jest jedno "ale"... pieniądze. Koszt kuracji modyfikującej przebieg SM zaczyna się od 3 tysięcy złotych miesięcznie. Leki nowszej generacji - są jeszcze droższe (5-10 tys./m-c).
Leczenie prywatne jest więc poza zasięgiem większości chorych. Dlatego jeśli okaże się, że Twoja Córka w swoim szpitalu musiałaby długo czekać na włączenie do programu - naprawdę popytajcie w innych placówkach. Już na podstawie tego, co pisali inni, np. landa - widać, że w niektórych szpitalach praktycznie ma kolejek lub są b. krótkie.

