09-12-2019, 15:51
(09-12-2019, 14:57)basiapolk@wp.pl napisał(a):Rozmawialam z pielegniarka przez tel(09-12-2019, 13:43)Anka napisał(a): To ja dzis dzwonie i mowie ze mam lek do 22ego a wizyte wyznaczyli na 23
1 raz taka sytuacja
Jeszcze mi pielegniarka zwrocila uwage ze dopiero co bylam na wizycie
Teraz jak wprowadzaja odbior leku co 3 mce to zero organizacji
Czyli jak zachorujesz 23 ,"złamiesz nogę " czego nie życzę to nie masz leków na to wychodzi.
Ciekawa jestem jak któraś z was gdzieś wyjedzie bo czytam ,że podróżujecie czy dadzą wam leki z kilku -kilkunasto -dniowym (powyżej 5 dni)wyprzedzeniem czy faktycznie nastały jakieś złe zmiany.
Poprosilam ja zeby pogadala z moim nuero bo mi sie to nie podoba
Powiedziala ze jak cos sie zmieni to zadzwoni
Jakbym nie mogla tego 23 ego przyjechac to bym zadzwonila i powiedziala ze dziekuje za zlewke , zlamalam noge nie mam jak przyjechac i teraz prosze mi pomoc
Nie wiem co by bylo jakby mi wizyta wypadala w czasie np zaplanowanego urlopu
Ja bym powiedziala ze jade na urlop i poprosze wydac wczesniej lek
Mi nikt o tych 5 dniach nie mowil
Nie wiem czemu wizyte mi na 23 wyznaczyli
Moim zdaniem pielegnirka nie poinformowala neuro ze mam lek do 22
Bo jak mi podala date to sie pytam czy to ok ze nie wezme rano leku
Biore o 7 a wizyta na 12 wiec juz porannej nie moge wziasc
A ona zamilkla , mowila ze pogada jeszcze raz z neuro
Moim zdaniem zapomniala mu powiedziec o tym
Spytam na wizycie czy moge sie od razu umowic na kolejna
Nic mi sie raczej nie stanie jak nie wezme jednej tabletki ale poinformuje o tym neuro bo uwazam ze on nie jest tego swiadomy nawet

