09-12-2019, 22:39
Heh,
chyba i mnie dopadły osłabione nogi. Chodzę raczej normalnie, prowadzę samochód również. Nic mi nie drży w trakcie. Jednak schodzenie po schodach to już pewien problem, a raczej obawa. Schodząc drżą mi nogi i czuję, że są słabsze. Do tego stopnia, że obawiam się momentami upadku.
Długo u Was trwało osłabienie nóg?
chyba i mnie dopadły osłabione nogi. Chodzę raczej normalnie, prowadzę samochód również. Nic mi nie drży w trakcie. Jednak schodzenie po schodach to już pewien problem, a raczej obawa. Schodząc drżą mi nogi i czuję, że są słabsze. Do tego stopnia, że obawiam się momentami upadku.
Długo u Was trwało osłabienie nóg?

