15-12-2019, 00:08
Mam bardzo fajna neuro która nie przyjmuje w moim szpitalu(Tylko tam dyzuruje-zna lekarza prowadzacego) i zawsze chodzę do niej. Jak nie widzi potrzeby nie karze mi się kłaść do szpitala. Na poprzedni rzut-oczoplas też dostałam metypred do domu. Wszystko przeszło. Tym razem też tak zrobiła. Zadzwoniła do szpitala i zapytała czy mogę zostać w domu. Dostałam tylko opis wizyty który mam dac w szpitalu przy pobieraniu leku. Jestem jej za to bardzo wdzięczna.

