25-12-2019, 11:53
A ja nie wiem czy to to było, ale jakis czas temu przy poruszaniu głową szedł mi prąd od żuchwy do czubka głowy. Mówiłam neuro, ale stwierdziła, że to po przeziebieniu (nie byłam przeziębiona ani wcześniej, ani w momencie zjawiska). Trwało to chyba że dwa miesiące. Takie głupie uczucie, jakby coś na chwilę scierplo i odpuszczało. Nie potrafię tego inaczej opisać.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

