29-12-2019, 19:51
(25-12-2019, 02:48)JMonika79 napisał(a): Hej Kris, może przeczekaj i minie Ci to wkrótce też.Hej JMonika79! Na początku z objawem Lhermittea miałam tak samo jak Ty. Pojawił się pod koniec rzutu i ja to lekarzowi określiła jako wibrację wzdłuż kręgosłupa idącą aż do nóg ale to nie zaczynało się od szyi tylko raczej odc. piersiowego lub niżej nawet. Lekarz nie bardzo wiedział o co mi chodzi. Ja w ogóle nie skojarzylam tego z uczuciem przechodzacego prądu (prąd kojarzy mi się z czymś bolesnym, może to też zależy od napięcia ?), dopóki to się nie nasiliło. Może nadal nie jest to bolesne ale strasznie nieprzyjemne niekiedy i teraz już jest zawsze obecne przy zginaniu szyi (na początku tylko czasami). Dodam, że mam zmiany w rdzeniu kregowym szyjnym i po wlewach sterydu wcale to nie ustąpiło a nawet w pewnym momencie się zaostrzyło. Jestem już miesiąc po sterydach i od tamtej pory objaw Lhermittea jest ciągle ze mną. Czasem słabszy czasem intensywniejszy ale jest. Za kilka dni wybieram się do neurologa to podpytam o to jeszcze dokładniej. Pozdrawiam ?
Mi ten caly nieszczęsny Lhemitea pojawil sie po rzucie w listopadzie i poki co trzyma. Tyle że ja bym nie okrecila tego uczucia jako rażenia prądem tylko czuję jakies takie dziwne wibracje, ciagnie od polowy pleców do lewej stopy, czasem do rąk. I nie wazne czy idę czy stoję czy siedzę. Co ciekawsze pojawia się bardzo czesto, codziennie ale są momenty że nie przy kazdym zgieciu glowy. Chciałbym wiedzieć od czego to zależy

