30-12-2019, 18:43
Piszesz że osoby które mówią że z sm da się normalnie żyć to ludzie młodzi, bezdzietni itd, no to tak, ja akurat mam jednego syna, jestem sama, syn jest w zasadzie dorosły, co przemawia za tym że za specjalnie młoda już nie jestem. A tak jak się ze mną sm obeszło przy ostatnim rzucie to nikomu nie życzę.
Na forum są osoby w rożnym wieku, z różną ilością dzieci i każdy daje radę. Przecież to nie o to chodzi żeby czekać co będzie tylko żeby coś robić w kierunku takim żeby było lepiej. To że piszemy że da się normalnie żyć to nie znaczy że nasze życie się nie zmieniło po diagnozie, w to normalne życie jest wpisane masę rzeczy które mogą poprawić nasz stan. Ale tak, to jest normalne, normalne życie z sm.
Ludzie mają prace, dzieci, plany na przyszłość, marzenia, podróżują, uczą się, realizują się zawodowo, jak to nie jest normalne życie to nie wiem jak to jest normalnie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Na forum są osoby w rożnym wieku, z różną ilością dzieci i każdy daje radę. Przecież to nie o to chodzi żeby czekać co będzie tylko żeby coś robić w kierunku takim żeby było lepiej. To że piszemy że da się normalnie żyć to nie znaczy że nasze życie się nie zmieniło po diagnozie, w to normalne życie jest wpisane masę rzeczy które mogą poprawić nasz stan. Ale tak, to jest normalne, normalne życie z sm.
Ludzie mają prace, dzieci, plany na przyszłość, marzenia, podróżują, uczą się, realizują się zawodowo, jak to nie jest normalne życie to nie wiem jak to jest normalnie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

