Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Cześć wszystkim forumowiczom! :)
#28
(04-01-2020, 16:28)JMonika79 napisał(a): Ehhh, nie powinnas chyba patrzec na wszystkich przez pryzmat samej siebie.  Dla mnie żyć normalnie to żyć bez ograniczeń, robienie na co ma sie ochotę i kiedy ma sie ochotę, nie zastanawianie się i nie szukanie dla siebie innego miejsca pracy bo byc moze wkrótce nie będę mogla juz robic tego co lubie i chce.

Nienormalne jest zmuszanie sie do jedzenia, kiedy w ogóle sie nie ma na to ochoty / tecfidera
Nienormalne jest szukanie i rozgladanie sie za kiblem i nienormalne jest martwienie sie " co jesli nie zdążę "

Nienormalne są głupie myśli i strach o przyszłość, ktore odbierają radość teraźniejszości

Nienormalne jest przejście 10km po ktorych odcina ci nogi albo tak ci one  zmrowieja że chodzisz jak manekin.

Nienormalne jest mega zmeczenie - totalnie nieadekwatne do wykonanej pracy i brak sil na glupi spacer z dziećmi

Nienormalne jest kompletnie zaćmienie mózgu i klopoty z pamięcią rodem kobiety 90 letniej z demencją

Nienormalne jest przebywanie w ciaglym halasie  bo nie mozna zniesc ciszy.

Nienormalne jest przebywanie 3 miesiecy w roku na l4

I mozna tak wymieniać do wieczora.  Jesli teraz nie wyjasnilam sie jasno to juz jasniej tego nie potrafię wyrazic.

Jesli Twoje życie nie zmienilo sie wcale bądź w niewielkim stopniu to cieszę się i gratuluję ale pamiętaj że nie wszyscy mają tyle szczęścia i jest im zwyczajnie trudniej niz Tobie.

Co robisz zawodowo ze rozwazasz zmiane pracy?
Czym szybciej zaakceptujesz chorobe i zaczniesz zyc na tyle normalnie na ile jestes w stanie tym lepiej dla ciebie
U mnie po doagnozie duzo sie zmienilo mam od cholery obaw i czasem nie fajnych mysli- nie samobojcze po prostu nie fajne
Ostatnoo czuje sie do dupy i to przeklada sie na moj humor
Ale kto teraz zyje bez chorob i problemow

Sm jest nieuleczalna choroba ale przynjamniej nie smiertelna
Ja dlugo balam sie zasnac bo sie balam ze jak zamkne oczy i je rano otworze moge nie chodzic czy nie widziec wiec sie nakrecalam i nie spalam

Teraz nie spie bo nie noge bo mnie bola wszystkie kosci i cale cialo
Neuro nowi ze to nie od sm, leki na bol nie pomagaja, nie wie do kogo mnie wyslac

Ostatnio mam wrazenie ze jestem do dupy ze wszystko jest do dupy ale zawsze moglobyc gorzej

Ja sie mimo wszytsko ciesze ze choroba nie postepuje 
Kazdy z nas jest inny i kazdy ma prawo niec wlasne podejscie do choroby i radzenia sobie z nia

Jednak odrobina optymizmu nie zaszkodzi
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Cześć wszystkim forumowiczom! :) - przez Anka - 30-12-2019, 07:37
RE: Cześć wszystkim forumowiczom! :) - przez agica - 30-12-2019, 18:35
RE: Cześć wszystkim forumowiczom! :) - przez Iris - 01-01-2020, 20:14
RE: Cześć wszystkim forumowiczom! :) - przez Anka - 05-01-2020, 21:27
RE: Cześć wszystkim forumowiczom! :) - przez Gigi - 05-01-2020, 21:30
RE: Cześć wszystkim forumowiczom! :) - przez Anka - 06-01-2020, 12:23
RE: Cześć wszystkim forumowiczom! :) - przez hela - 07-01-2020, 15:56

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości