05-01-2020, 23:51
Cześć
,
Ja się leczę w St. Vincent hospital
, polecam bu to oni rozdają karty w IRL jeżeli chodzi o MS (ośrodek badawczy nad MS). Tutaj można dostać leki przed tym jak wejdą na rynek itp itd. oraz jak oni mówią, że ktoś potrzebuje leczenia to im nie powiedzą nie co nie jest już takie oczywiste gdzie indziej (chodzi o dofinansowanie).
Ale Mater to duża placówka więc na pewno też mają siłę przebicia
. Nie jestem pewny czy w tych czasach da się zmienić miejsce leczenia bo teraz catchment area is king. Za moich czasów wszystko było mnie obwarowane przepisami. Podobno teraz już bym nie mógł tam się leczyć gdybym zaczynał od zera (mój catchment area to Connolly hospital) ale jeżeli masz siłę to warto powalczyć a na pewno zapytać GP jak to widzi
(w Mater bym nie pytał bo się mogą obrazić).
Ja doliczyłem się już 37 wiosen
. Odpukać na razie w pełni sprawny ruchowo
Choć przed Tysabri nie wyglądało to za kolorowo.
Pozdrawiam
, Ja się leczę w St. Vincent hospital
, polecam bu to oni rozdają karty w IRL jeżeli chodzi o MS (ośrodek badawczy nad MS). Tutaj można dostać leki przed tym jak wejdą na rynek itp itd. oraz jak oni mówią, że ktoś potrzebuje leczenia to im nie powiedzą nie co nie jest już takie oczywiste gdzie indziej (chodzi o dofinansowanie). Ale Mater to duża placówka więc na pewno też mają siłę przebicia
. Nie jestem pewny czy w tych czasach da się zmienić miejsce leczenia bo teraz catchment area is king. Za moich czasów wszystko było mnie obwarowane przepisami. Podobno teraz już bym nie mógł tam się leczyć gdybym zaczynał od zera (mój catchment area to Connolly hospital) ale jeżeli masz siłę to warto powalczyć a na pewno zapytać GP jak to widzi
(w Mater bym nie pytał bo się mogą obrazić). Ja doliczyłem się już 37 wiosen
. Odpukać na razie w pełni sprawny ruchowo
Choć przed Tysabri nie wyglądało to za kolorowo. Pozdrawiam

