06-01-2020, 00:58
(05-01-2020, 22:23)JMonika79 napisał(a): Miriam, my sie poprostu nie rozumiemy, ja o niebie Ty o chlebie i taka gadka do Wladka.
Ja urodziłam troje dzieci i problemów z nietrzymaniem moczu nie mialam wiec porównanie też średnie
Ludzi z nadwagą nie oceniam- sama jestem szczupła i nic mi do czyjegoś problemu z wagą. Co to za porównywanie w ogóle. Jak mozna porownywac kogos kto ma ochotę przejsc x km i nie moze bo przypałętało sie jakies neurologiczne chorobsko i chocby stanął na rzesach to nie da rady do kogos kto nie moze przejść x km bo zwyczajnie o siebie nie dba? Osoba z nadwagą ma taki plus że moze schudnąć i wrócić do formy prawda?
Zresztą o czym my w ogóle dyskutujemy to kompletny bezsens. Mam prawo nie lubić powiedzenia, że z ms da sie normalnie żyć i nie muszę się z tego nikomu tłumaczyć ani wykazywać że tak jest bądź nie jest.
Nigdzie zresztą nie napisałam że z sm to tylko sie rozbeczec i czekać na śmierć bo wcale tak nie uważam.
Trwaj w przekonaniach, w jakich chcesz, ale zdecyduj się czy oceniasz osoby z nadwagą czy jednak nie. Pisanie, że nadwaga jest skutkiem zabiedbania jest niestety bardzo krzywdzące i oceniające, a w dodatku w wielu przypadkach może być zupełnie niezgodne z prawdą.
Oczywiście masz prawo uważać, że Twoje życie jest nienormalne odkąd chorujesz i masz prawo nie lubić sformułowania, że z SM można normalnie żyć, ale wiesz... przypomina mi się takie powiedzenie, które bardzo lubię: „Osoba która twierdzi, że coś jest niemożliwe nie powinna przeszkadzać osobie, która właśnie to robi”

I na tym zakończę dyskusję bo faktycznie jest jałowa.

