13-01-2020, 08:30
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi 
W sumie to mi się też przypomniało ,że kiedyś też tak miałam na udach. Chodziłam z tym chyba 3-4 tygodnie, ciągle mając wrażenie ,że się posikałam
Dziś, z uczucia mokrego, przeszło na pieczenie :/ Będę obserwować i zobaczę co z tym zrobić ,bo raczej jestem daleka od przypisywania wszystkiego co się ze mną dzieje do rzutu, ale nie chce też przysłowiowo przegiąć ;-)
Pięknego dnia życzę

W sumie to mi się też przypomniało ,że kiedyś też tak miałam na udach. Chodziłam z tym chyba 3-4 tygodnie, ciągle mając wrażenie ,że się posikałam
Dziś, z uczucia mokrego, przeszło na pieczenie :/ Będę obserwować i zobaczę co z tym zrobić ,bo raczej jestem daleka od przypisywania wszystkiego co się ze mną dzieje do rzutu, ale nie chce też przysłowiowo przegiąć ;-)
Pięknego dnia życzę

