24-01-2020, 13:43
(24-01-2020, 10:54)e-smka napisał(a): Żeby uporządkować moją "przygodę" z Aubagio napiszę:Cześć, ja mam podobną sytuacje z Aubgio i już raz próbowałem tutaj napisać co mi pomaga ale niestety cały czas ktoś próbuje mnie zakrzyczeć. Na moje jelita pozytywnie wpływa kwas masłowy(intesta,debutir) do tego colostrum(siara mleka krowiego) tribux forte właśnie na zespół jelita drażliwego i co najważniejsze dobre probiotyki(w moim przypadku jest to vivomixx). Dobry też jest czysty stok z aloesu na pół godziny przed głównym posiłkiem. Laremid biorę tylko jak mam gdzieś wyjść. Pozdrawiam
Od października zaczęłam brać Aubagio, a po miesiącu zaczęły się biegunki.
Zmieniłam dietę, wyeliminowałam owoce i surowe warzywa, kawę oraz to co mi przyszło do głowy, że może przyspieszać perystaltykę jelit.
Zaczęłam też brać lek zaraz po kolacji, a nie na pusty żołądek - na chwile pomogło.
Zaczęłam brać probiotyk Enterol - na chwile pomogło.
Brałam też Nifuroksazyd, potem Smecte, ale niestety biegunki były coraz gorsze. Trwało to prawie 2 miesiące, aż ostatecznie pomógł mi Loperamid i na drugi dzień odstawienie Aubagio przez lekarzy w programie. Przez 3 tyg bez Aubagio wszystko powoli zaczęło dochodzić do siebie. Nie mam żadnych biegunek, a wręcz wczoraj miałam pierwsze zaparcie![]()
Byłam wczoraj u gastroenterologa i stwierdził, że te biegunki na pewno były wynikiem brania Aubagio, czemu cały czas nie chciała dać wiary lekarka z programu. Przepisał mi Loperamid i gdyby była jeszcze potrzeba to można do niego dodać Duspatalin retard. Dziś będę dzwonić do programu i umówię się na wizytę, dostanę ponownie Aubagio i sprawdzimy raz jeszcze, czy pojawią się biegunki, a jeśli tak (najprawdopodobniej tak) to będę brała te leki od gastro i będę dalej obserwować sytuację.

