Nie zmieniło się. Niestety pewne pieniądze są za urodzenie dziecka i zgon rodzica. Już wszelkie wypadki to zależy od widzimisię ubezpieczyciela. Z doświadczenia powiem, że za przycięty w drzwiach kciuk dostałam kasę, a za pokiereszowane zebra nie. Nie pomogły odwołania. Uznali, że to nie trwały uszczerbek na zdrowiu.
Nie musisz przyznawać się do SM ale oni w jakiś cudowny sposób i tak to wygrzebują.
Nie musisz przyznawać się do SM ale oni w jakiś cudowny sposób i tak to wygrzebują.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

