U okulisty byłem we wtorek. Opisywałem to pod koniec 3 strony. Również mam mieszane uczucia co do tej wizyty. To słabsze oko, to podobno zwykle osłabienie wzroku o 0,5 dioptrii. Niby lekarka z polecenia, bardzo dobra, a przywaliła farmazonem, że to na bank nie PZNW, bo to zawsze zaczyna się szybciej niż pozostałe objawy SM oraz, że nawet przy delikatnym osłabieniu wzroku miałbym problemy z kolorami, więc w tym momencie zwątpiłem w jej wiedzę... A propos oka to wczoraj mnie pobolewało, dziś niespecjalnie zwracam na nie uwage więc pewnie nie boli.
Szczerze ? Jeszcze 2 tygodnie temu piwo mi pomagało wieczorami, teraz nie widze różnicy
Szczerze ? Jeszcze 2 tygodnie temu piwo mi pomagało wieczorami, teraz nie widze różnicy

