18-02-2020, 15:59
Witaj. Mnie również aby pójść do lekarza zmusiły zawroty głowy. Tyle że w moim przypadku zawroty ustępowały tylko kiedy się położyłem, utrzymywały się przez 3 tyg. Jednak może mieć na to błędnik w twoim przypadku. Ja cały czas podejrzewałem kręgosłup, miałem kręgozmyk i dyskopatie karku. Pamiętaj ze neurobolerioza daje bardzo podobne objawy jak SM. Cofnij się pamięcią wstecz i przypomnij sobie czy drętwiały Ci rece,nogi. czy np. zdrętwiał Ci któryś bok i trzymał np tydzień (daje swoje przykładowe dolegliwości jeszcze przed diagnozą) czy bywasz często senna. SM to choroba o 100 twarzach. Jednak trzymam kciuki aby w twoim przypadku okazało się to coś mniej wkurzającego, bo mnie osobiście ta choroba **** no denerwuje niż smuci czy dobija. Bądź dobrej myśli i poczekaj na ten rezonans. A gdyby nawet okazała się tym co możesz mieć(czego się obawiasz), to pytaj się o wszystko tutaj. To ze napisałaś to bardzo dobra decyzja
Trzymam kciuki za to żeby było dobrze. A ty trzymaj się cieplutko, pamiętaj ze myśleniem i stresem nie zmieni się tego co ma po prostu być, jednak działaniem możemy mieć bezpośredni wpływ na nasze przeznaczenie. głowa do góry, martwić się będziesz kiedy dostaniesz diagnozę. Teraz nie warto dobierać sobie do głowy
Trzymam kciuki za to żeby było dobrze. A ty trzymaj się cieplutko, pamiętaj ze myśleniem i stresem nie zmieni się tego co ma po prostu być, jednak działaniem możemy mieć bezpośredni wpływ na nasze przeznaczenie. głowa do góry, martwić się będziesz kiedy dostaniesz diagnozę. Teraz nie warto dobierać sobie do głowy

