07-03-2020, 14:50
TL;DR Temat dobry, ale wykonanie "leży".
Wywiad bardzo potrzebny. Choć można mu wiele zarzucić: mocno clickbaitowy tytuł (na pytanie Śledzisz doniesienia na temat koronawirusa? Odpowiada: Śledzę, bo nie da się nie śledzić. Ale dużo bardziej się boję odkleszczowego zapalenia mózgu albo odry.); zbyt swobodny, "felietoniarski" styl: dziennikarka nie znalazła sposobu, żeby połączyć poważny temat (zarazki vs. osoby o obniżonej odporności) z anegdotyczną formą wypowiedzi osoby chorej. To sprawia wrażenie, że mamy do czynienia z osobą, która wszędzie doszukuje się zagrożenia; pewnie trudno tak żyć jej samej i ludziom z jej otoczenia.
Szkoda, bo temat aż prosi się o właściwe potraktowanie.
Niech nie umknie sens tego wywiadu: wokół nas są ludzie o obniżonej odporności (SM jest tu tylko przykładem). Czy powinniśmy ich zauważyć? Czy mają (mamy) prawo wymagać, aby poważnie traktowali naszą sytuację zdrowotną (nie piszę tylko o SM)? Pytań mnóstwo, a odpowiedzi na nie dużo o nas samych powiedzą.
Wywiad bardzo potrzebny. Choć można mu wiele zarzucić: mocno clickbaitowy tytuł (na pytanie Śledzisz doniesienia na temat koronawirusa? Odpowiada: Śledzę, bo nie da się nie śledzić. Ale dużo bardziej się boję odkleszczowego zapalenia mózgu albo odry.); zbyt swobodny, "felietoniarski" styl: dziennikarka nie znalazła sposobu, żeby połączyć poważny temat (zarazki vs. osoby o obniżonej odporności) z anegdotyczną formą wypowiedzi osoby chorej. To sprawia wrażenie, że mamy do czynienia z osobą, która wszędzie doszukuje się zagrożenia; pewnie trudno tak żyć jej samej i ludziom z jej otoczenia.
Szkoda, bo temat aż prosi się o właściwe potraktowanie.
Niech nie umknie sens tego wywiadu: wokół nas są ludzie o obniżonej odporności (SM jest tu tylko przykładem). Czy powinniśmy ich zauważyć? Czy mają (mamy) prawo wymagać, aby poważnie traktowali naszą sytuację zdrowotną (nie piszę tylko o SM)? Pytań mnóstwo, a odpowiedzi na nie dużo o nas samych powiedzą.

