09-03-2020, 08:25
To ja dla porównania miałam chłopaka z SLA, bardzo fajny chłopak, dwójka dzieci, no łzy same cisnęły się do oczu...Do tego dziewczyna z SM ale z problemami poznawczymi, była dziwna delikatnie mówiąc. Podobno takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko. Także jak na początek mojej drogi to dość kiepsko, na szczęście poki co nie miałam okazji tam wrócić i oby tak zostało. Człowiek sobie sprawy nie zdaje jak "życie " w szpitalu na takim oddziale wygląda dopoki sam tam nie trafi. Uczy to pokory bardzo...

