Witam serdecznie w tym ciężkim czasie.
Mam odnośnie tej całej sytuacji z koronawirusem pytanie.
W tym momencie moja psychika szwankuje. Wydaje mi się, że mam jakiś lęk przed tym wszystkim. Śmieję się, że jestem największą panikarą. I to taką na maksa.
Każdą informację o liczbie zachorowań bardzo przeżywam. Najgorzej było w momencie, gdy okazało się że jest pierwszy przypadek w moim województwie (podkarpacie). Łańcut jest oddalony od mojego miejsca zamieszkania jakieś 40 km.
Mam same czarne scenariusze w głowie. W domu wszyscy mnie uspokajają, ale po nocach nie mogę spać. Tylko rozmyślam. Najgorsze, że moje lęki odbijają się na mojej rodzinie.
Miałam z tą moją nieszczęsną psychiką problemy po diagnozie (pomoc psychologiczna) i ok 8 miesięcy po rozpoczęciu leczenia interferonem (tutaj pomogło mi nasze FORUM).
Boję się, że może być gorzej.
Pozdrawiam ciepło i życzę spokoju oraz dużo zdrowia.
Na stronie PTSW jest o lekach. https://ptsr.org.pl/rekomendacje_doradcz...scov2.html
Mam odnośnie tej całej sytuacji z koronawirusem pytanie.
W tym momencie moja psychika szwankuje. Wydaje mi się, że mam jakiś lęk przed tym wszystkim. Śmieję się, że jestem największą panikarą. I to taką na maksa.
Każdą informację o liczbie zachorowań bardzo przeżywam. Najgorzej było w momencie, gdy okazało się że jest pierwszy przypadek w moim województwie (podkarpacie). Łańcut jest oddalony od mojego miejsca zamieszkania jakieś 40 km.
Mam same czarne scenariusze w głowie. W domu wszyscy mnie uspokajają, ale po nocach nie mogę spać. Tylko rozmyślam. Najgorsze, że moje lęki odbijają się na mojej rodzinie.
Miałam z tą moją nieszczęsną psychiką problemy po diagnozie (pomoc psychologiczna) i ok 8 miesięcy po rozpoczęciu leczenia interferonem (tutaj pomogło mi nasze FORUM).
Boję się, że może być gorzej.
Pozdrawiam ciepło i życzę spokoju oraz dużo zdrowia.
Na stronie PTSW jest o lekach. https://ptsr.org.pl/rekomendacje_doradcz...scov2.html

