30-03-2020, 10:50
(30-03-2020, 08:59)e-smka napisał(a): To ma, że jak papież umarł to wszyscy byli w wielkiej zadumie, chcieli się godzić i zakończyć spory. Minęło kilka msc i wszystko wróciło do punktu wyjścia.Byli ale na chwile
Oczywiście Aniu, ale bardzo wiele osób ma wszystko w czterech literach i takie syt. niektórym przewartościowują świat, ale tylko na chwilę.
Niektórzy mają otwarte oczy cały czas i widzą wszystko na co dzień, a niektórym oczy przysłaniają inne rzeczy, jak np. chęć posiadania więcej i więcej...
Przypadków są miliony i generalizować nie warto...
Tak czy siak znaleźliśmy się jako świat w nowej sytuacji i próbujemy się w niej jakoś odnaleźć.
Każdy na swój sposób i każdy ma prawo szukać odpowiedzi na zadane przez siebie pytania...
ja widzialam duzo osob ktore pod publiczke przezywali smierc papieza
jest ciezko obecnie na swiecie
nie wiadomo kiedy sie uspokoi i znow wroci do nas ten wirus
nie wiadomo co lub ktos go wywolal
i czy specjalnie czy nie
w zasadzie to nic nie wiadomo
i to mnie przeraza najbardziej

