27-04-2020, 20:41
(24-04-2020, 09:03)Joka napisał(a): Cześć. No i okazuje się że i ja dołączyłam do tego zacnego grona.Witaj Jokaale głowa do góry tak łatwo się nie dam. Mam do Was pytanie odnośnie leku Rebif. Czy ktoś z was brał lek i ma jakieś konkretne spostrzeżenia po zastosowaniu?
ja brałam Rebif przez dwa lata. Cały czas musiałam przed zastrzykiem brać paracetamol żeby jakoś przespać noc i w miarę funkcjonować następnego dnia. Z niektórymi jak rozmawiałam to po jakimś czasie mijały te objawy, u mnie niestety się utrzymywały przez cały okres leczenia. Oprócz tego w miejscu wstrzyknięcia robił mi się rumień, a po paru dniach siniak. Po jakimś czasie miałam problem żeby znaleźć miejsce do wstrzyknięcia bo moje nogi, brzuch, pośladki, ramiona (chociaż z nich najszybciej zrezygnowałam bo najbardziej mnie bolało) były pokryte siniakami.
na szczęście nie miałam przez okres leczenia żadnych rzutów, zmian nowych tez nie było wiec lek działał na mnie. Jednak ja w styczniu zrezygnowałam z leczenia, ponieważ chcieliśmy z mężem rozpocząć starania o dziecko. Niestety miesiąc temu poroniłam. Stres który przeżyłam odbił się na moim zdrowiu bo aktualnie mam rzut- pozagalkowe zapalenie nerwu wzrokowego. Widzę jak przez mgle w prawym oku
teraz mam kroplówki Solu-Meridol i prawdopodobnie wrócę do leczenia. Tylko nie jestem do końca przekonana do Rebif. Wiem, ze na mnie działał ale skutki uboczne nie były mi obojętne... Mam nadzieje ze u Ciebie nie będzie takich uporczywych skutków ubocznych i będzie działał
pozdrawiam!

