13-05-2020, 08:58
Cześć! To znowu ja, po prawie dwóch miesiącach dostałam telefon ze szpitala z informacją ze powoli wracaja przyjęcia planowane i niedługo najprawdopodobniej przyjmą mnie na oddział. Może nawet w przyszłym tygodniu.
No i niestety pojawił się u mnie stres... spowodowany głupota ale jednak się tym przejmuje. Otóż skierowanie na oddział wystawiła mi doktor która na tym oddziale pracuje i zabrała je ze sobą, później dostałam od niej informacje ze mam się stawić w szpitalu 16 marca i to by było na tyle.
Nie mam się kogo zapytać dlatego pytam tutaj. Czy jeśli moje skierowanie jest na oddziale neurologii ale fizycznie nie będę miała go przy sobie to na izbie przyjęć będą mieli problem żeby mnie przyjąć?
No i niestety pojawił się u mnie stres... spowodowany głupota ale jednak się tym przejmuje. Otóż skierowanie na oddział wystawiła mi doktor która na tym oddziale pracuje i zabrała je ze sobą, później dostałam od niej informacje ze mam się stawić w szpitalu 16 marca i to by było na tyle.
Nie mam się kogo zapytać dlatego pytam tutaj. Czy jeśli moje skierowanie jest na oddziale neurologii ale fizycznie nie będę miała go przy sobie to na izbie przyjęć będą mieli problem żeby mnie przyjąć?

