17-05-2020, 12:58
Ja na Twoim miejscu zdecydowałabym się tylko na Tecfiderę albo Aubagio. Wszystkie badania pokazują że jak najszybsze wystartowanie z leczeniem i użycie jak najmocniejszego leku na sam początek ma największy sens i daje szansę na długie utrzymanie sprawności. Co do PML to nie dostaje się go z dnia na dzień, jeśli Twoje wyniki beda niepokojące to neurolog zmodyfikuje Ci dawkę albo zmieni lek, poza tym ryzyko jest jednak małe. Osobiście jestem na Tec (Aubagio nie jest wskazane jeśli myślisz o dziecku) i nie odczuwam żadnych skutków ubocznych a o chorobie przypominają mi tylko tabletki i coroczny rezonans. Niezależnie który lek wybierzesz to każde leczenie będzie lepsze niż jego brak. W przypadku SM nie ma leków cofających zmiany więc trzeba powstrzymywać ich powstawanie od samego początku, nawet jeśli czujesz się dobrze to nie wiesz co dzieje się w Twoim mózgu (sama pisałaś że wcześniejsze zmiany miałaś bezobjawowe). Powodzenia!

