18-05-2020, 19:22
(17-05-2020, 22:29)natalia.kowalska napisał(a): Witam, zacznę od tego ze jestem okropna panikara. W dzieciństwie rozwod rodziców, na każda kłótnie reaguje płaczem, zdarzyło mi się juz 2 razy wmówić sobie ciąże. Ale jestem jaka jestem, często się denerwuje. Ostatnio podczas rozmowy z mama, która opowiadała o stwardnieniu rozsianym zauważyłam u siebie takie objawy jak drętwienie opuszków palców, czasami jakieś ukłucie które za chwile ustępuje. Czasem zdarza się ze po zbyt szybkim wstaniu z łóżka zrobi mi się ciemno przed oczami, ale to podobno wina ciśnienia. Czy myślicie ze mogę mieć stwardnienie rozsiane? Był czas ze myślałam o tym mniej to objawy troche ustąpiły a im więcej tym gorzej. Proszę Was o pomoc :
Wchodzisz na forum pełne ludzi chorych na nieuleczalną chorobę piszesz o jakimś drętwieniu palców i o tym, że stwardnienie rozsiane jest takie straszne i że bardzo nie chcesz go mieć i na co liczysz? Co ludzie, co my którzy chorujemy mamy Tobie powoedzieć??? A jak powiemy to, co znikniesz i zapomnisz o naszym cierpieniu, bo sama jesteś zdrowa?
Odlowiedź brzmi nie... na podstawie drętwienia opuszków palców nie diagnozuje się stwardnienia rozsianego. Ale za to hipochondrie można z powodzeniem leczyć.

