04-02-2017, 23:54
U mnie zaczęło się od anginy. Wyleczyłam. Po dwóch dniach grypa. Wyleczyłam ze łzami w oczach. Tydzień w pracy i znów grypa. Ogólnie 8 tygodni męki. Leżałam plackiem w łóżku na kocu elektrycznym w grubych dresach i paracetamolem zbijałam gorączkę i całą masę bólu. To trzeba wygrać. Jak ma złapać i tak złapie, pomimo tranu i innych suplementów na odporność.
Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka

