07-02-2017, 00:13
Reni po części się z tobą zgadzam. Nie uważam żebym była inna kobieta dlatego ze jestem chora. Nie uważam się też za gorszą od innych (zdrowych) ludzi. Dla mnie nic to nie zmienia. Nadal jestem tą samą osobą która byłam przed diagnozą. Ale niestety nie każdy chce i nie każdy potrafi być z osobą chora. Niektórzy się po prostu boją odpowiedzialności. Inni obowiazkow. Albo jeszcze czegoś innego... A jeśli zaczynamy się z kimś spotykać na poważnie to myślę że nie powinno się za długo tego ukrywać. Druga osoba ma prawo o tym wiedzieć i podjąć decyzję czego chce dalej... A im później powiemy o chorobie tym trudniej nam będzie się rozstać jeśli druga osoba nie będzie chciała jednak się dalej spotykać... No i ta druga strona może być urażona i czuć się oszukana jeśli powiemy o tym zbyt późno... Myślę że my mamy zupełnie inne podejście do swojej choroby niż inni ludzie... I dlatego czasami trudno nam się pogodzić z tym ze niektórzy odrzucają nas z jej powodu.

