14-06-2020, 19:09
(14-06-2020, 17:57)agica napisał(a): Głównie dlatego staram się pomóc jak tylko potrafię osobom, które szukają diagnozy, bo dość sporą mam kartotekę.Bardzo dziękuję za Twoje odpowiedzi i wsparcie
Mój błąd, bo nigdy nie wolno sugerować lekarzowi, że coś działo się po nerwach, bo często podłapie objawy a nie szuka ich prawdziwego źródła.
Tak, jest jeszcze trochę badań, ale musisz uwierzyć mi na słowo, że większy spokój psychiczny to trafna diagnoza i leczenie, niż ciągłe życie w niepewności (oczywiście jeśli naprawdę coś nam dolega i co jakiś czas rozwala życie).
Dlatego szukaj lekarza, rób badania, będzie wszystko dobrze
Mam nadzieję, że Ty również nie tracisz ducha i masz wiarę w to, że będzie dobrze. Na pewno rozwiną się nowe terapie, powstaną skuteczniejsze leki. Chorób z autoagresji (różnych) jest bardzo wiele i liczba chorych będzie wzrastać - taka jest cena za postęp cywilizacyjny, dlatego te choroby są przedmiotem wielu badań. Ja również uważam, że lepiej znać prawdę o swoim zdrowiu, niż żyć w niepewności, tym bardziej, że w wielu chorobach (w tym SM), diagnoza to dopiero początek. Czytałam na forum również wątki innych osób, które początkowo były "spławiane" przez lekarzy, a ich wewnętrzne przekonanie mówiło im, że coś jest nie tak i okazywało się, że mieli rację.Zrobię update, jak coś ciekawego się wydarzy, być może będą to jakieś wskazówki dla osób, które są również w trakcie diagnozy. Wypytam zakaźnika o neuroboreliozę - widzę, że na forum są osoby, które o to pytają.

