30-06-2020, 15:34
Hi, ogólnie każdy inaczej reaguje. Mi po diagnozie kazano przebywać tylko w cieniu. Z czasem zaczęłam więcej wychodzić, ale nigdy nie leżę na słońcu, ewentualnie coś robię w ogrodzie, albo jadę rowerem. Sm samo weryfikuje kiedy organizm ma dość. Miałam kiedyś taką sytuację.
Z alkoholem jest podobnie, trzeba się dogadać ze swoim sm. Ja latem codziennie piwo bezalkoholowe (polecam Somersby gruszka) na rozluźnienie mięśni. A w okresie jesienno zimowym kieliszek nalewki, albo wódki smakowej
Z alkoholem jest podobnie, trzeba się dogadać ze swoim sm. Ja latem codziennie piwo bezalkoholowe (polecam Somersby gruszka) na rozluźnienie mięśni. A w okresie jesienno zimowym kieliszek nalewki, albo wódki smakowej
As long as you fight you are the winner

